„Organizatorzy akcji WWL po otrzymaniu – delikatnie mówiąc – niewiele wnoszącej odpowiedzi Microsoftu na temat uruchomienia XBL w Polsce nie zamierzają spocząć. Ich głównym celem jest teraz akcja informacyjna o braku Xbox Live w naszym kraju. Powoli sprawą zaczynają się też interesować media zagraniczne. Swoje artykuły na ten temat opublikowały takie serwisy, jak:
Kotaku
MaxConsole
N4G
Destructoid

A my czekamy do E3, aby dowiedzieć się, że
a) Natal będzie nową jakością dla polskich graczy, i/lub
b) wprowadzenie Xbox Live do Polski jest planowane za X miesięcy (gdzie X oznacza dowolną liczbę naturalną).”

[ Źródło xboxspot.pl ]

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że ktoś z zagranicznych serwisów potrafi napisać długą, surową notkę o naszych problemach z Livem. Brawo!

A co słychać na naszym podwórku?
Żaden z większych serwisów takich jak Polygamia czy Gamezilla (konsolowisko.pl podał taką informację) nie dał u siebie newsa że Kotaku napisało o Polskim Live, mimo iż większość wiadomości na żywca z tej strony kopiują! Przypadek? Oj chyba nie! Słuchając dzisiejszej Polygadki złapałem się za głowe, gdy Pan Piotr Gnyp zaczął swój monolog o Live. Wygląda na to, że nie zamierza nikomu zaleść za skórę i nadal grzecznie, w ukryciu chce klepać po pleckach ekipe Edelmana i Microsoftu. Chyba nikt oprócz Piotra Gnypa i Radka Zalewskiego nie wierzy w ogłoszenie Polskiego Live na E3. Smutne, ale prawdziwe.