„Jak pokazują najnowsze dane statystyczne dla rynku amerykańskiego, liczba złożonych preorderów Final Fantasy XIII w miniony weekend (6 marca) wyniosła 450tyś egzemplarzy, z czego aż 70% w wersji na PlayStation 3.

Ponadto spodziewa się, że wyniki sprzedaży za pierwszy tydzień będą prezentować się w proporcji 400tyś sztuk dla PS3 do 250tyś dla X360. Jak widać nie pomogła tu nawet agresywna kampania reklamowa Microsoftu.”
[ Źródło ps3site.pl ]

Nie jestem zaskoczony. Final Fantasy zawsze kojarzyło mi się z konsolą Sony i tak też zostało w przypadku większości graczy. Jest mi natomiast niezmiernie miło widząc, że tyle osób kupiło tą grę na PS3 pomimo niebotycznej instalacji (blisko 30 GB) na twardym dysku.